SPATiF presents: POWER OF HORNS
 
   
 




  Formacja POWER OF HORNS, składająca się z 8 muzyków - 5 dęciaków, dwóch
kontrabasów i perkusji nie ma w swoich szeregach kolegów Karolaka, Śmietany,
Ptaszyna czy Namysłowskiego. Są natomiast odważni, zdolni, bezkompromisowi
nie bojący się krytyki muzycy, którzy w SPATiF-ie po prostu pozamiatali.
Weranda pełna osobników dla których dżez to melodyjne, harmonijne i co najgorsze
 
 
 

przewidywalne jak msza kościelna utwory opustoszała w ciągu 30 min. Wyglądało to jakby przyszli na Anne Marie Jopek, a zaśpiewała Diamanda Galas i całkowicie się pogubili. Dla wielu którzy pojawili się na tym koncercie był on punkową wersją muzyki dżezowej. Nic bardziej mylnego, to był właśnie prawdziwy, uczciwy
dżez, pozbawiony akademickich harmonii, z całym szacunkiem dla akademików.
Akademicy natomiast w ramach praktyk zawodowych powinni obowiązkowo zaliczyć kilkumiesięczny pobyt w getcie nowojorskim pełnym czarnych muzyków. Maciek Obara ten etap z pewnością ma już za sobą.


 
| SPATiF | 56Angels |